where is my mind?
pomyslec ze ten blog jeszcze zyje :P
kurde, zmienilo sie w chuj a moze nawet wiecej.
wciaz jestem stiudentem, przezylem 1 sesje, 2 sie zbliza, ciezko bedzie ;p

Jak sam byłem, tak sam jestem, nic sie nie zmienia praktycznie..

humor mi ostatnimi czasy strasznie sie pogorszyl, z wiecznego optymisty stalem sie smętnym smutasem..

kurde, planow na zyci nie mam zadnych, nic sie nie dzieje ciekawego, ino nauka i nauka..

zle mi :(
yuto-aquarius 2006-06-02 03:15:12
skomentuj (1)


...:::The Importance of Being Idle::::..
Uh Uh
no i znow troche wody w wisle uplynel od mojej ostaniej notki.. przydalo by sie napisac co tam u mnie...

otoż dostałem sie na studia.. moze i prywatne, ale i tak kierunek mi sie zajebiscie podoba (informatyka), bede mieszkal z zajbistym czlowiekiem i mieszkiem a do reszty zajebistych ludzi i miechala piatka bede mial 7 min metrem ;]

a, chodzmi mi o wyższą szkołę infomratyki stosowanej i zarzadzania w wawie ;)

wyjezdzam juz jutro..

dzis byłem sie przejść i pozegnac to miasto.. obszedlem go doslownie dookola, od tablicy do tablicy, ponad 5 godzin chodzilem... obczailem wszystkie stare fajne motywy, napotkalem na nowe i ogolnie byl luzik.

Zdobyłem kojelny znak drogowy do kolekcji :D

w wakacje jako rycerzyk pojechalem sobie pod grunwald popatrzec na bitwe i pouczestniczyc w biesiadach przy ogniskach wieczorami, zawędrowałem również na rutyny zamku w ogrodziencu i tez byl ful wypas :)

co by tu jeszcze powiedziec..
napisac znaczy...

w te wakacje przezylem burzliwy okres w moim zyciu..z dziewczyną z poczatkow bloga rozstalem sie niedlugo po maturze, podczas wakacji na koncercie dzemu 'bylem' z innym dawnym ideałem' a na grunwaldzie poznalem kolejną pięknąbiałogłową, ktora i do mnie uzcje miente, ale niestety z racji odleglosci nie mozemy byc razem... i tak czuje ze cos mnie omija, czegos nie dostrzegam i cos trace.. ale od czego moze pochodzic to uczucie?...

w sumie teraz mi nei spieszno do usidlenia, ale czegos mi brakuje w byciu samotnikiem...

pewnie wszystko sie w wawie odmini... sie zobaczy..

na razie spadam spac
kocham was :*
yuto-aquarius 2005-09-28 02:52:31
skomentuj (1)
Maturka :)
Ale sie dużo zmieniło odkąd zakładałem tego bloga... Już sem dorosły, 19 leci, prawka nie mam, bo niemelepetaj estem i juz 3 razy oblałem...

Ale zato udało mi się w końcu przekonać dziewczynę z początkó tego bloga by się zemna umówiłą i już 3 miechy jesteśmy razem :D wymiatam 8)

Właśnie przezywam okres mojej matury ;pp Polski ustny jakoś przezyłem, 75% zdobyłem, nawet nieźle, jak na pracę pisanądzień wczesniej późnym wieczorem, gdzie i tak połowę musiałem wymyślać już w czasie mówienia :P

A jutro ustny angielski... też będzie git

Ogólnie dużo rzeczy sie zmienia w życiu krótkim mym jeszcze, choćy to, iż sie wydłuża ;p (znaczy starzeje sie :P )
za jakieś 5 miechów moge być już studentem AE w krakowie i wieść beztroskie życie studenta, możliwe iż z Bartkiem Piotrkiem i MAteuszem w pobliżu 8) to będzie pełen wypas czas ;p

A mówiłem że zamierzam sie uczyć grać na gitarrce ;) elektryka już mam, teraz musze ywkombinować sobie classicka by sobie poświczyć z kimś bo tak samemu to jednak tródno załąpać o co w tym chodzi ;p

Dobra kończyć już będę... znów zostawie bloga na pastwe czasu i nieznanych mi internautów... może wróce tu już jako Student? :) (ach, jak to zajebiście brzmi... :D )

Pozdrawiam wszystkich mi bliskich :*
będzie zajebiście :]
yuto-aquarius 2005-04-24 12:03:29
skomentuj (5)
Roc&Roll umarł.. Rock jest martwy Stary!
Przy okazji pewnej modernizacji mego blogu postanawiam skrobnąc note ;pp
i tak nikt nie cyzta, ale nie mam co robic wiec wypchaj sie i tak cos napisze :P
wakacje juz w chuja poszły, na teneryfie wysiedzialęm 2 tygodnie i cyfróke sobie sonego kupiłęm i wogole fjnia było ale opalic sie niezbyt opaliłem.
Ogolnie to nakupowałem sobie ostatnio rzecyz nawet sporo, tylko dojsc nie moge zabardzo skad kase na nie mialem :P ale mnie tam to wcale nie przeszkadza :) ostatno wszyscy zyją tylko tematem matury i studjó, ja sie tam nie przejmuje, bedzie gut i jeszcze spoko :) gdzies sie dostane, a jak sie dostane tam gdzi chce to bedziecie juz za rok mowic omnie jako o studęcie UJ :>
(niby jeden z podrzednych kierunków, ale jak to brzmi :> )
na gitarce sobie ostatnio pocinam, coraz bardsziej mnie sie to podoba, ale jakis kursik by mi sie jednak przydał, co by mnie naucyzli jak dobrze chwyty łapac :P

Osc zaczyna sie rozwijac, coraz więcej imprez godnych zauwazenia sie odbywa, np wcozrajszy koncert w dekadzie, gdzie zbombilismy sie z gosciami niesle, B. mnie pamieta trasy dekada-babcia :P
a ja usnołem na nieposcielonym lózku w pełnym ubraniu i kontaktach ;pp
a stara przykryła mnie szlafrokami... przypał niezły... ale zyc trzeba :P
za tydzien cos w perspektywach bedzie, i to jakis gotyk.. moze jakas panne w klimacie wyrwe? :) nie obraziłbym sie gdyby jakiejs łądnej dzierlatce spodobał się... ta marzenia ;pp
zreszta.. po co mi dziewczyna? tylko odpowiedzialnosc taka, trzeba sie spowiadac, gdzie co i jak, trzeba sie chamowac, trzeba sie opiekowac, trzeba miec czas, trzeba sie spotykac... to nie dlamnie... ja jestem samotnym wojownikiem, ustatkowanie to nie dla mnie... jednak czemu wciaz o tym mysle?
yuto-aquarius 2004-09-25 23:07:38
skomentuj (4)
Jest Super
Dawno temu sie wpisywalem
i pewnie dawno sie jeszcze nie wpisze..
Wiemc:
w ogrodziencu bylem, z łuku popindalalem ostro (5 razy w zółte pole w srodku trafilem :>)
[na 60 prob, ale zawsze :> )
no i potem strzelalem do rycerzy co mnie atakowali, ale mialem malo strzal i byla lipa (inscenizacja byla to napadu na zamek) ogolnie to bylo wyciosanie, choc malo zarcia, i lekkie niewygody oczulem.. lae coz, trza sie czasem poswiecic :]

potem wyruszylem do kazmierza dolnego nad wisla....
To byla jazda :>
(zdjecia z niego na http://ykun.glt.pl
wino lalo sie stumieniam :>
ale strasznie pogryziony bylem zostalem przez mrówki chamskie jedne i przez komarki chyba...
ale jazda byla niesamowita.
ostatniego dnia jak mialem faze to skakalem po calym rynku :D
(ot ze atakowalem znaki drogowe to juz norma :P )
poznalem duuuuuzo zyczliwych ludz, ktorzy czestowali mnie swoimi trunkami (ja ich czestowalem czysta woda w butelce po jabluszku, ale nikt sie nie skarzyl :> )
i duzo luda zyczylo mi powodzenia na maturce :]
filmu of korz prawie zadnego nie widzielismy :P
wkorzylem sie jednak bardzo na osobe jednak jedna, jednak nie hce o tym mowic, wciaz jestem zly... :[


acha
jutro jade na teneryfe :>
ktos zazdrosny?
niech pisze :>
i tak mam to gdzies >:D
yuto-aquarius 2004-08-09 22:22:03
skomentuj (2)
Watakushi wa anata o aishinasu...
Bum Bum buh..
srodek 4 tygodnia wakacji...
narazie pogoda nie dopisywala, ludzie zrezta tez nie :P
powninenem wlasnie siedziec na drabinie i zrywac na wisnie, cobym mogl sobie zarobic troche, a wlasciwie to powinenem juz 3 dzien zrywac, no ale najpier wisnie jeszcze nie dorosly, a teraz jeszcze skupy zamkneli i ze zbierania narazie nici, moze w piątek :P...
duzo mi to da, jak w sobote jade (jezeli nic sie nie zmieni ani nie popsuje) do Ogrodzienca na turniej rycerski, cobym mogl sobie z luku postrzelac :)

a pozatym to wkonu jedna taka durna baba przyslala moja opinie o predyspozycjach zawodowych, i sie okazala nie taka durna :P (choc w moich 2 adresach popelnila blad :P)
Sie okazalo ze jestem strasznie skryty w sobie i odgradzam sie od swiata, jestem jakby nie obecny, wiec teraz sie strzezcie ludzie, bo zamierzam to zrobic, i bede odtwarty ponad miare, postaram sie mówic co mam do powiedzenia, i zamierzam to zrobic tez :P
wiec jak cos mi sie nie spodoba, skomentuje to nalezycie, ktos cos nabaknie o mojej osobie, zostanie poproszony o powiedzenie tego glosno i wyraznie, a gdy jakas niesnaska wyjdzie,poprosze o jej wyjasnienie.

i nie bede sie powstrzymywal od uzycia sily.

no to by bylo na tyle.
i bob jest twoim wujem.
(nie twoim idioto >:| )
yuto-aquarius 2004-07-21 16:45:48
skomentuj (7)
Higwey Star
..I'm Love It, Im need It!! :D:D
włąsnie z koncertu wrocilem Dee Purple
(no nie wlasnie, wczoraj z ranka :P )
i było normalnie wyciosanie!! :D:Dznow stalem w okolicy barierki, troche dalej odniej niz na mecie, ale nie bylo takiego scisku, i w rezultacie i tak widzialem lepiej :P normalnie genialnie bylo. Miecho cala klisza wyklikal, a w rezultacie mamy tylko jedno wspolne zdjecie :P a motyw jeszcze fajny byl, jak grali 'Smoke on the wather', dokladnie w chwili krzyczenia przez wszystkich 'wather' zaczelo padac!! :D genialnie to wyszlo, po potem, ani wczesniej nie padalo wcale :D (i efekty swietlne tez byly fajne smoke- swiatla biale, i duzo dymku, wather- same niebieskie :] )
zrobilem bootlega z smoke, i Higwey Star, jakos jak zwykle od dupy ale co tam :P
i plakat mam!!! :D
zerwany z ulicy, na widoku kilkudziesieciu przechodnów :P
troche sie od spodu podarl, ale i tak sest swietny, lezy sobie teraz na podlodze, i czeka na zawieszenie :P
a
nie bylo child in time... ;(

Z planów na przywzlosc, to w ten wikend na konwencik mangowy do kraka jade ;]
zapowiada sie niezla jazda :D
yuto-aquarius 2004-07-01 11:15:37
skomentuj (3)

.::.
Layout by Yuto_Aquarius
NetArt
Blog by yuto-aquarius
Powered by Blog

 

www.bagma.art.pl - peace, love & fantasy